Tuż przed HARDĄ – uchylam drzwi na widownię.

relacje z trasy HARDA Ultimate Triathlon Challenge: na blogu i na FB   

Piątek 22.06, ok. 19:00 i po 21:00, 

Sobota 23.06, ok. 12:00 i po wyścigu .. możliwe, że ok. 22:45  

22 czerwca, w piątek o 16tej zaczniemy HARDĄ od pływania – 5 km w Jeziorze Orawskim, potem 225 km rowerem dookoła Tatr – to długi, górski etap z 3000m przewyższeń i bez draftingu (jazda za innym zawodnikiem). Kolarze przestrzegają przed podjazdami pod Ząb, Bukowinę, ale zwłaszcza te na Słowacji będą limitujące, z Zubercem na czele (9 na mapie).  Zdzichu Wojtyło, 2 tygodnie przed startem, zdecydował, że wyścigowe Cervelo (rower) ma za małe przekładnie i pojadę na jego rowerze. Cóż – inny rower, to jak nowe buty na bal – będzie bolało, ale mój kolarski staż (9 tygodni plus 9 tygodni 4 lata temu) nie pozwala na dyskusje.

HARDA 2018 – trasa rowerowa 225km i 3000m vertical

Obowiązkowy suport samochodowy mam najlepszy z możliwych: Jerzy Donimirski znający doskonale Tatry, tereny na Słowacji i tamtejsze drogi oraz Zdzichu, który będzie mi towarzyszył, podobnie jak 4 lata temu, podczas mojego, jedynego w życiu, startu w triathlonie.  Zakładam, że dojadę do rowerowej mety i tam, w dolinie Chochołowskiej ( 1-2 na mapie), czekać ma na mnie Ania Ciskowska – zna góry jak własną kieszeń, ma zdeptane Tatry i latem i zimą, biega w terenie – lepszego towarzysza nie można sobie wymarzyć. Od Kasprowego dołącza mój syn – Janek. Któż lepiej zmobilizuje ojca, przecież znamy się od dziecka :)! (Jest szansa, że pojawi się Władek Donimirski – syn Jerzego)

HARDA 2018 – trasa biegowa 55km i 5000m vertical – nr 2 – Schr. na Chochołowskiej, nr 6 – Schr. Ornak, nr 9 – Schr. Murowaniec, nr 11 – Schr. Pięć Stawów, META – Schr. Morskie Oko

Staję na starcie HARDEJ po 6 miesiącach ciężkiej pracy, z „troskliwą” myślą, której nie mogę odgonić, że to za mało (* – statystyki na końcu). Było wszystko – diety, ciężkie treningi o wschodzie słońca i te po nocy, znudzenie, przemęczenie, kontuzje i wyrzeczenia … Są i nagrody ! Cieszę się, że w moich rękach znów pojawiła się kierownica roweru, sztanga, … a nie kubek z cafe late i komóra -:) . Moja próba zmierzenia się z tak trudnym wyzwaniem jak HARDA (wg. organizatorów, najtrudniejszy jednodniowy, ekstremalny triathlon na świecie), jest mniejszą częścią tegorocznej akcji, i zarazem wielką prośbą o wsparcie (dowolną kwotą) maltańskiego programu senioralnego, albo Fundacji Przyszłość dla Dzieci (informacja dot. obu fundacji i kont znajduje się na stronie). Są pierwsze wpłaty, za które bardzo  dziękuję i przypominam, każdy darczyńca może wziąć udział w konkursie polegającym na wytypowaniu wyniku (czasu) Roberta Karasia na MŚ. Mamy nagrody ufundowane przez Sklep Biegacza, Diverse, Hotele Donimirski.com, a Wasz udział w tym konkursie będzie bardzo motywujący dla Roberta !!! Świadomość, że odpowiedzieliście na nasz apel jest dozwolonym dopingiem ! Wasze wsparcie, zasilenie którejś z fundacji dowolną kwotą (!), to jedno, drugie, to motywacja zawodnika, który wie, że na wirtualnej trybunie są kibice. W piątek zaczynam uchylać drzwi na widownię, jak szeroko –:) zobaczymy. Zapraszam.

Mam świadomość, że eksperci dali mi 10% szans na ukończenie HARDEJ w limicie (30 h). A majowy rekonesans w Tatrach, nie poprawił samopoczucia. Jako, że jestem seniorem  wyścigu, (52 lata)  mam silny argument, by zabrać do plecaka białą flagę, ale zostawiam ten rekwizyt kierownikowi  … – czyli mojej żonie Kasi, w razie czego zdecyduje.

Co dalej?  Janek postara się przekazać krótkie relacje z trasy: na blogu i na FB  – piątek ok. 19-19:30 i po 21:00, a w sobotę ok. 12:00, potem już po wyścigu .. możliwe, że ok. 22:45.

W lipcu – ostatnia prosta przed Mistrzostwami Świata w ultra triathlonie i starcie Roberta na dystansie potrójnego ironmana, z zamiarem bicia rekordu świata! Analizy rekordowych czasów znajdują się w zakładce KONKURS.   Tomek

Czarny Staw Gąsienicowy, w tle (ucięty) Kościelec. Tomek podczas rekonesansu majowego

(* – statystyki )

Połowę grudnia i styczeń leczyłem kontuzje mięśnia gruszkowatego. W czerwcu wypadek – stłuczone biodro i łokieć lekko ograniczyły bieganie.

6 miesięcy

290 godzin czystego, zarejestrowanego treningu, ok.  3081 km

1800 km na rowerze

1050 km biegiem

120 km marszu po górach

111 km wpław

35 x 1h siłowni

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *