zbyt dalekie cele

Sukces Roberta Karasia i okres wakacji przedłużył 4 akcję, ale powoli przychodzi czas na jej podsumowanie. Zanim to jednak nastąpi podzielę się nauką jaką, po raz kolejny, wyciągnąłem z „wyzwania ponad moje siły”, a takim do końca była dla mnie HARDA. Chciałbym to zrobić  również dlatego, że kilka osób, i to niezależnie, zadawało podobne pytania – jak zacząć, jak wytrzymać, jak znaleźć w sobie wystarczająco sił, ect… i, można czytać tę naukę w innym kontekście niż wyzwanie sportowe.

Jak osiągać dalekie cele?

  1. Śmiało, nie ma zbyt dalekich celów, jest kwestia czasu.
  2. Cokolwiek wielkiego zamierzasz, potrzebny jest plan. Tworząc go skorzystaj z doświadczeń innych, ale pamiętaj, że i tak pójdziesz własną drogą.
  3. Wszystko zaczyna się przez podjęcie pierwszej decyzji. Mówisz sobie „robię to”, a potem … robisz!
  4. Realizując plan, nie patrz zbyt daleko, bo się zestresujesz, a daleka perspektywa przytłoczy. Patrz i realizuj to co masz zrobić dzisiaj i jutro.
  5. Każda kłoda pod nogami to element przygotowań, nauka, więc zaakceptuj i nie rezygnuj po pierwszym potknięciu. Pamiętaj – nikt nie wymaga, że osiągniesz rekord świata.
  6. Bądź serdeczny dla ludzi, masz mniej czasu + zmęczenie, które się kumuluje. Dobra atmosfera ułatwia.
  7. Ciesz się drobnymi rzeczami, złap dystans do samego siebie i nie zapomnij żyć normalnie.

Oczywiste? Możliwe, … ale prawdziwe, przeżyte na własnej skórze.

Sportowy świat gna do przodu, dlatego kariera Roberta potrzebuje mocnego wsparcia. Korzyść  w postaci unikalnego wizerunku dla sponsorów, ogromna duma i satysfakcja z kolejnych osiągnięć Mistrza warte są szybkiej inwestycji. Potrafimy przecież wspierać wyprawy w nieznane, jak zimowe oblężenie K2, otaczać wręcz nabożną czcią piłkarzy, pomimo, że tylko kilku dorównuje najlepszym. My, kibice, potrafimy godzinami oglądać skoki narciarskie, które przecież uprawia w Polsce jakieś 100 osób, w kilku górskich miejscowościach!

Dlaczego nie Robert – polski ambasador pływania, jazdy na rowerze i biegania, czyli sportów powszechnych i dostępnych dla nas? Jeśli to nie jego czas, przyjdzie chyba poprzeć program – „skocznia narciarska w każdej gminie”.

No dobrze, już jest OK. -:)) – o czym już wspominałem.  Robert będzie miał dobre warunki do przygotowań. Robert Gryn zdecydował, że jego firma CODEWISE pomoże w przygotowaniach do zawodów w Konie na Hawajach – najbardziej prestiżowych i wymagających zawodów na dystansie ironmana, gdzie spotyka się czołówka świata w tej dyscyplinie.

Powodzenia! Tomek

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *