Niedobór witaminy D – zbiorowa głupota?

Ciągle o niej słyszymy, a jednak – aż 90% Polaków ma niedobór wit D. Zbiorowa głupota, jakiś błąd, czy sytuacja bez wyjścia?

Pisałem już o tym dwa lata temu, ale warto przypomnieć, zwłaszcza o tej porze roku. To, że wit D reguluje poziom wapnia ( także fosforu), który buduje kościec to pewnie wiedzą wszyscy, ale że wapń (Ca) ma znaczenie dla pracy serca, kurczeniu się mięśni, regeneracji komórek, k  rzepnięciu krwi, jest potrzebny w układzie odpornościowym – już nie każdy. Wówczas pisałem również, że zespół prof. Wojciecha Ratkowskiego prowadzi (na ultra maratończykach) badania dotyczące wpływu wit D na wytrzymałość organizmu.

Witaminę D, w 80 – 100% produkujemy z cholesterolu dzięki promieniom UV, a proces rozpoczyna się w naszej skórze. To przykład fotosyntezy w świecie zwierząt.  Wit D zdobywamy również wraz z pożywieniem – D3 z pokarmu zwierzęcego, a D2 z roślinnego i grzybów, jednak D2 ma kilkanaście, a może i kilkadziesiąt razy słabsze działanie w organizmie człowieka.

2-3 mln lat temu praczłowiek zrzucił futro i podjął próbę opuszczenia bezpiecznego lasu. Na równinach musiał sobie poradzić z drapieżnikami i niewidzialnym zagrożeniem – promieniowaniem UV. Matka ewolucja niezawodnie pomogła aktywując pigment, dzięki czemu czarnoskóry człowiek był gotowy na dobre opuścić cieniste, afrykańskie lasy i eksplorować nowy, słoneczny świat. Intensywne promieniowanie słoneczne, przefiltrowane czarną skórą, odpowiednio stymulowało produkcję wit D.

główne stadia ewolucji człowieka – źródło: domena publiczna

Wyjście z Afryki musiało się odbywać wzdłuż zbiorników wodnych, a że najwięcej wit D jest w rybach, to problem niedoboru nie zagrażał.  Kłopoty pojawiły się gdy nasi przodkowie ruszyli na północ gdzie słońca było coraz mniej i zniknęła rybna dieta. I tu znowu ‘matka ewolucja’ poratowała zmniejszając ilość melaniny. Biała skóra łatwiej dopuszczała ultrafiolet, intensywnie korzystając z krótszego okresu nasłonecznienia. Około 12 000 lat temu zaczęliśmy prowadzić osiadły tryb życia, staliśmy się rolnikami i mocno zubożyliśmy dietę. Mało zróżnicowane, mączno – ryżowe jedzenie, ciasne osady mieszkalne z ciemnymi pomieszczeniami, do tego mglisty klimat zaczęły zbierać żniwo. Pojawiły się rozmaite choroby, w tym i krzywica.

Pomimo odkrycia wit D, w połowie XVII wieku, nie powiązano jej z działaniem słońca. Dopiero polski lekarz, Jędrzej Śniadecki, obserwując  fatalne warunki życia ludzi przemysłowych i zadymionych miast, dostrzegł związek słońca z witaminą (1822 r.) Jednak trzeba było czekać kolejne 100 lat na syntezę wit D i rozpoczęcie regularnej walki z krzywicą poprzez suplementowanie.

Dlaczego 90% ludzi w Polsce ma niedobór wit D? Odpowiedź, po części, jest zawarta w tej historii – szerokość geograficzna i dieta. Żyjemy w strefie z wieloma miesiącami o krótkim dniu, który dodatkowo spędzamy w zamkniętych pomieszczeniach. Przykład zabójczego dla poziomu wit D trybu życia: dom – garaż – auto – biuro – centrum handlowe – fitness / kino – dom. Szerokość geograficzna i położenie determinuje klimat, a nasz charakteryzuje się  częstym zachmurzeniem, do tego ostatnie badania sygnalizują, że pasmo ultrafioletu potrzebne do aktywowania Wit D, nie przebija się (nad naszą szerokością geograf.) przez warstwę ozonu między październikiem a kwietniem. Do tego złe powietrze w miastach, słaba dieta ze zbyt małą ilością ryb, ale również … nieumiejętne stosowanie kremów z filtrem, które potrafią zatrzymać 98% bezcennego promieniowania UV.

Co możesz zrobić?

– Pilnuj diety, choć trudno codziennie zjeść ok. 250 g. śledzia, lub 20 żółtek jaj, pół kilo wątróbki, ewentualnie dwa węgorze, czy łososie – ale nie te różowe, hodowlane.

Nazwa produktu Zawartość witaminy D
(1 j.m. = 0,025 µg)
węgorz świeży 1200 j.m./100 g
śledź w oleju 808 j.m./100 g
śledź marynowany 480 j.m./100 g
łosoś (gotowany/pieczony) 540 j.m./100 g
dorsz świeży 40 j.m./100 g
makrela (gotowana/pieczona) 152 j.m./100 g
ryby z puszki (tuńczyk, sardynki) 200 j.m./100 g
żółtko jajka 54 j.m./żółtko
ser żółty 7,6–28 j.m./100 g
mleko ludzkie 1,5–8 j.m./100 ml
mleko krowie 0,4–1,2 j.m./100 ml

– Schudnij – wit D rozpuszcza się w tkance tłuszczowej i tam staje się biologicznie nieaktywna, przez to osoby otyłe mają nawet trzykrotnie większe zapotrzebowanie na witaminę.

– Na wakacjach, zanim nałożysz krem UV, daj szansę nagiej skórze przez 15 minut (całe ciało w stroju plażowym) na wchłonięcie tego co niezbędne. Opalanie w środku lata, w godzinach 11:00 – 15:00, przy czystym powietrzu, bez filtra, do zaróżowienia skóry, pozwala wyprodukować nawet do 100 000 j.m. W zimie korzystaj z każdej okazji, by wystawić twarz i dłonie do słońca, być może warstwa ozonu nie jest na tyle gruba, by eliminować potrzebne pasmo UV.

– Solarium nie jest złym pomysłem pod warunkiem, że korzysta z promieniowania UVB które aktywuje w naszym organizmie witaminę D3, natomiast UVA wywołuje opaleniznę i nie aktywuje witaminy i może powodować zmiany rakowe. W Polsce, znacznie więcej jest łóżek  opalających, więc …

Jeśli masz problem z cukrzycą, krzywicą, nadciśnieniem, oczekujesz dziecka, karmisz piersią, masz zaburzenia snu, koniecznie zbadaj poziom Wit D,  pomyśl o suplementacji nowoczesnymi preparatami, bo samą dietą nie nadrobisz niedoboru.

Profilaktyczny poziom suplementacji Wit D, to 1000-2000 j.m.  / dzień.

Tomek Tarnowski

Fundacja Polskich Kawalerów Maltańskich w Warszawie „Pomoc Maltańska” 1%KRS 0000174988 [ – tam gdzie najtrudniej ! ]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *