DECA ultra triathlon

W Szwajcarii  zakończyły się właśnie mistrzostwa Federacji IUTA [ International Ultra Triathlon Association ] na różnych dystansach: 5 x ironman, 10 x ironman w formułach 1 per day i continuous. Na FB Zakon Maltańskie Ekstremalnie na bieżąco śledziliśmy ostatnie 10 dni zmagań w  DECA ultra triathlon continuous [ 38km/1800km/422km -limit 14,4 doby. Uff!!! Ostatnia zawodniczka walczyła na trasie ok. 14,5 doby – dokładnie 336: 45: 05 (limit 345 godzin). Niemiec, Richard Jung, dzięki strategii regularnego spania po 3h uporał się z tym dystansem w ok. 8 dób i ustanowił nowy rekord świata.

https://www.swissultra.ch/english-1/results/

Zwycięzca DECA i nowy rekordzista świata – Richard Jung (po prawej, czerwona bluza) z 2gim na mecie DECA , Francuzem Laurent Quignette (czas o 22h dłuższy) materiały organizatora swiss ultra (FB)
DECA continuous rekord świata 2018 190 godz. 17 min. 17 sek.

Szaleństwo? -:) Raczej nie, dla nich to normalność. Obawę zaczynają odczuwać patrząc na kolegów, którzy stają na starcie „double DECA ultra triathlon continuous”  [76 / 3600 / 844 km ] lub TRIPLE DECA … – a nóż przyjdzie się zmierzyć z takim dystansem? Wydaje się, że najdłuższym znanym wyczynem triathlonowym było pokonanie (2013 r.) 33 IM w 33 kolejnych dniach (formuła 1per day), gdzie zawodnik uzyskał średnią dla każdego IM 12h 27 min. Taki czas jest marzeniem wielu amatorów w średnim wieku, którzy po zbyt krótkim przygotowaniu wymęczeni docierają na metę w limicie 16h.

Swiss ultra 2018 – 50m basen, w którym zawodnicy płynęli 38km – źródło organizatora swiss ultra (FB)

Po co DECA? Bo chcą i mogą! Głębszego uzasadnienia nie ma, ale wokół nich coś jeszcze się dzieje. Przeprowadzone badania naukowe porównały tempo na DECA z TRIPLE DECA .. (formuła 1 per day) i okazuje się, że w TRIPLE DECA ostatni 5-6 dni było tak samo szybkie jak na początku, środek słabiej, występowały mniejsze różnice w tempie poszczególnych dni, niż w DECA… Źródeł zmienności  nie szukano w stanie fizycznym – za tempo odpowiada sterownik – czyli nasz mózg.

buty Richard Jung – po 422km biegu w DECA – źródło FB swiss ultra

Przyszłe starty Roberta Karasia na dystansie pojedynczego ironmana i próba wygrania KONY na Hawajach (tam narodził się ironman) będą wymagały treningu, z którym Robert jeszcze się nie mierzył. Dotychczas rozwinął i perfekcyjnie wykorzystał  to w co wyposażyła go natura – unikalną wytrzymałość. Teraz przyszedł czas na trening, który ma zbudować ten element, którego Robert, w sposób naturalny, nie posiada – szybkość. W drodze „na KONE” kluczem jest mózg, powodzenia.

4 Akcja sportowo – charytatywna w części sportowej – WIĘCEJ NIŻ IRONMAN – jest zakończona, w części teoretycznej jeszcze się tli -:) czekam na wpis o dietach, który może zaciekawić wielu z Was.

W zbiórce finansowej osiągnęliśmy do dzisiaj 61 731, 44 zł … a konto maltańskiej Fundacji nadal jest otwarte i, co jest ogromnie wzruszające, cały czas ktoś tam jakąś sumkę dorzuca. Są i „ultrasi” jak Jerzy Kobyliński, który chciał uświetnić rekord świata Roberta i podwoił swój rekordowy przelew. ULTRA KIBIC !! Wielkie dzięki w imieniu podopiecznych Fundacji Maltańskiej

cdn. Tomek


Fundacja Polskich Kawalerów Maltańskich w Warszawie „Pomoc Maltańska”. 00-730 Warszawa, ul. Jazgarzewska 17, lok. 54.
Nr rachunku bankowego PKO BP S.A.                                                                                    51 1020 1156 0000 7602 0089 7512
[ z zagranicy dodajemy z przodu PL ]

z dopiskiem „darowizna – więcej niż ironman 2018”

OPP. Nr KRS: 0000174988

nadzieja


Jest informacja, że Polacy ponownie zmierzą się z zimowym wejściem na K2. Nie cofamy się, trzeba próbować, tak tworzy się historia i nasze życie. Ta informacja ośmieliła mnie, by ponownie spróbować napisać po co organizujemy 4 akcję. Sama możliwość obserwowania przygotowań Roberta Karasia jest ciekawa, kibicowanie obowiązkowe, jednak głównym celem jest pomoc dwóm fundacjom, które podczepiły swoje małe wagoniki (z prośbami) do pociągu pt. WIĘCEJ NIŻ IRONMAN.

Nie sprawdzałem kont fundacji, ale wiem o wpłatach moich znajomych. Marcin Sz. – wielkie dzięki za ogromną wpłatę, ale zwłaszcza za to, że zrobiłeś to wcześnie, bo już na przełomie roku. Dało mi to impuls w momencie kiedy nie było łatwo, a ja byłem bliski zrezygnowania z projektu. Jest to odpowiednie miejsce, by ponownie wspomnieć o Jerzym Kobylińskim, który przez 3 kolejne akcje wpłacał wielkie kwoty, zachęcał innych z ‘grubym portfelem’, a mnie motywował do działania. W zeszłym roku Jerzy, decyzją Wielkiego Magisterium Zakonu Maltańskiego w Rzymie, otrzymał Order Zasługi Zakonu (ustanowiony w 1920 roku). Zakon Maltański, jako suwerenny podmiot prawa międzynarodowego, uznawany jest przez 103 kraje w świecie gdzie reprezentują go ambasadorowie, posiada własną monetę i  również przyznaje odznaczenia państwowe.  (Oczywiście polskie fundacje maltańskie realizują pomoc tu, w Polsce.)

Wszystkim wspierającym bardzo dziękuję, bo wcześniejsze duże zbiórki były możliwe dzięki setkom wpłat, również niedużych, albo wzruszających jak ta od trójki rodzeństwa (2-6 lat), które odmawiało sobie słodyczy, co prawda nie wiem czy do końca świadomie – :), ale … „świnka” pękła, gdy ja wbiegałem na metę pierwszej akcji – kiedyś im to jeszcze raz opowiem. Nie muszę natomiast przypominać się kolegom, którzy zrezygnowali z dobrego wina – pewnie już nadrobili -:). To również takie fajne gesty budowały charytatywną część akcji, a tym, którzy podejmowali wyzwania sportowe dawały motywacyjnego kopa (1. ironman za respiratory / 2. pomoc za ultramaraton / 3. biegnę dla tych, którzy marzą by chodzić ).

Śledzimy informacje na temat protestu opiekunów dorosłych niepełnosprawnych, który pokazuje, że pomimo ogromnych programów socjalnych są mielizny, gdzie strumień zasilania nie płynie, albo bardzo słabo i uwzględniając inflację, wysycha. Tam gdzie jest naprawdę źle, działają właśnie  takie fundacje jak pięć fundacji maltańskich, czy „Przyszłość dla Dzieci”. Zajmujemy się takimi osobami jak te, których opiekunowie protestują w Sejmie, znamy ich trudną sytuację. Jej poprawa nie znaczy, że problem zostanie rozwiązany i aktywność fundacji mogłaby zmaleć. Jest potrzebna – tu pieniądze trafiają bezpośrednio do celu, nie idą szerokim strumieniem systemu przez filtr kosztownej administracji. Muszę wspomnieć, że członkowie Związku Polskich Kawalerów   Maltańskich za swoją działalność nie pobierają żadnych wynagrodzeń – to efektywna pomoc.

Jeśli spędzasz długi weekend majowy w pracy – to ciesz się, że ją masz, jeśli odpoczywasz, to życzę pogody, opiekujesz się kimś ważnym dla Ciebie – cierpliwości. Dla podopiecznych naszych fundacji ten czas będzie niezmienny … oby nie gorszy.

NADZIEJA – maltańska pielgrzymka do Lourdes. Źródło – La Croix

Zakon Maltański, po raz 60, tradycyjnie na początku maja spotka się na światowej pielgrzymce do Lourdes . To ogromne spotkanie z udziałem 7000 niepełnosprawnych osób, w tym z Polski, pełne skupienia i … nadziei. (zdjęcia z maltańskiej pielgrzymki do Lourdes)

WIARA – maltańska pielgrzymka do Lourdes. Źródło: zakonmaltanski.pl

Robert będzie trenował, ale oczywiście dołącza się do prośby o wsparcie.

Jak to się zakończy od strony sportowej zobaczymy, od strony dobroczynnej – wszystko zależy od Was !

Podobnie jak w poprzedniej akcji, dla darczyńców przygotowaliśmy KONKURS z nagrodami ufundowanymi przez Sklep Biegacza. Działamy dalej. Tomek Tarnowski -:)

Jak pomóc

[foto tytułowe: wózki z osobami niepełnosprawnymi Lourdes. Źródło: FranceSoir – Francesoir.fr ]